WIOSENNA SUKIENKA GAI

P1100792

FotorCreated P1100772

Naprawdę niewiele jest uszytych przeze mnie ubranek, które stanowiłyby wierne kopie kupnych wykrojów. Zwykle, pchana wyobraźnią, coś zmieniam, lekko modyfikuję, albo ostatecznie… zostawiam 1/10 tego, co sugerował oryginalny wykrój.

Szyjąc tę sukienkę nie zagalopowałam się z własną inwencją zbyt daleko. A jednak… Bazę stanowiła bluza, którą mogliście obejrzeć tutaj. Zdecydowałam się na odcięcie bluzy prostą linią trochę powyżej jej oryginalnej długości. Za klin sukienki posłóżył mi własny wykrój, którego kształt podpatrzyłam tu.
P1100778

Muszę koniecznie podzielić się osobistą refleksją na temat jakości dzianin, które można kupić w sklepach internetowych. Dzianiny te są mięciutkie w dotyku, co absolutnie skradło moje serce! Myślę, że nie jedna mama zgodzi się ze mną zarówno co do wątpliwej jakości wykonania ubranek dziecięcych, które można za niemałe pieniądze kupić w sieciówkach… Materiały, z których sklepowe ubranka zostały uszyte, niestety również pozostawiają wiele do życzenia.

Ciekawy przegląd internetowych sklepów z dzianinami możecie znaleźć u innej szyjącej mamy.
P1100792

Zdaje się, że z pewnych przyzwyczajeń się nie wyrasta… Tak więc moment skończenia szycia sukienki, był chwilą uroczystego marszu paradnego, w tym właśnie ubranku, na który wybrałyśmy się z Gają korzystając z pięknej pogody. Moja mama, kopalnia powiedzonek na każdą okazję, skwitowałaby to prosto – nowe sitko na kołek. Zatem Gaja, ze swoim nowym sitkiem, ruszyła na kopiec, na który oczywiście nigdy nie dotarła.

Czy ktoś kiedyś zliczył ile ciekawych patyków i kamieni jest w drodze na Kopiec Kościuszki? Nie? … Trzy – dwa – osiem – dziewięć. Tak przynajmniej twierdzi Gajka.

P1100795

P1100811

P1100815

P1100829

P1100832

P1100834

P1100837

Facebook
Twitter
Pinterest
Instagram

Comments

comments

Dodaj komentarz

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial